Aktualności

szopkaPoprzez adwentowe przygotowanie wypełnione ciszą i oczekiwaniem doszliśmy do radosnego końca tego okresu liturgicznego. Bóg – Człowiek rodzi się z Dziewicy. Przychodzi na świat pod postacią małego, bezbronnego dziecka. Uniża samego siebie, cierpi niewygody, niedogodności, aby wyrwać nas spod władzy ciemności, grzechu i błędu. Przychodzi do nas, do naszego serca i chce pozostać tam już na zawsze. Niech ta radość z obecności Boga wśród nas będzie dla wszystkich wyjątkowym czasem jedności i wzajemnej miłości. Obdarzajmy potrzebujących dobrym słowem, pomocą i wsparciem, aby w te święta nikt nie czuł się samotny, oraz aby wszyscy mogli się radować z przyjścia na świat Księcia Pokoju.

Drodzy Parafianie i Przyjaciele naszej krościeńskiej Parafii składamy wam najserdeczniejsze życzenia świąteczne: niech światło betlejemskiej nocy opromienia mroki, trudności i cienie waszego życia, a Jezus, nowonarodzony Król i Bóg prowadzi was drogami wiary, zachowując w zdrowiu i dostatku, a w nowym 2023 roku niech chojnie obdarza was swoim błogosławieństwem.

Duszpasterze i LSO Parafii Krościenko nad Dunajcem

NMP1W Katechizmie Kościoła Katolickiego, wśród tzw. prawd wiary znajdujemy następujące stwierdzenie: „Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna.” Bez łaski otrzymanej od Boga człowiek staje się bezbronny. Boże działanie uzdalnia go w dążeniu do wieczności. Sprawia, że mamy moc i siły, by kroczyć drogą wiary. Takiej szczególnej łaski w swoim życiu doświadczyła Maryja. Bóg kształtując i przewidując Ją na matkę swego Syna zadbał, aby nie dotknął Jej nawet grzech pierworodny. Rodząc się każdy człowiek jest obarczony jarzmem grzechu pierworodnego, który popełnili pierwsi rodzice. Znamię niweluje dopiero przyjęcie Chrztu, który oczyszcza nas ze skutków grzechu, ale także włącza we wspólnotę wierzących. Maryja niejako „obeszła bokiem tę procedurę”. Bóg ukształtował Ją jako doskonałą, aby przygotować godne mieszkanie dla swego Syna. W Adwencie Maryja jawi nam się jako pokorna Służebnica Słowa Bożego. Zaufała Słowu i to Słowo zrodziła. Rozważała je, choć tak naprawdę nie do końca pojęła słowa anioła. Wątpliwości przerodziły się w wiarę, która uzdolniła Ją do podjęcia misji, którą przewidział dla Niej Bóg. Dziś Maryja prowadzi nas do Jezusa, przyprowadza nas do słowa, które umacnia nasze życie i nasze działania, bo choć upadamy, to z Jej pomocą zawsze powstaniemy i wrócimy do Jezusa.

O godz. 16.15, 8 grudnia nasz parafialny chór uroczyście odśpiewa Akatyst ku czci NMP, na który serdecznie zapraszamy. /M.S./

swmikolajŚwięta Bożego Narodzenia tradycyjnie nie mogą obejść się bez prezentów i ich ofiarodawcy. Tyle, że komercyjna postać św. Mikołaja ma niewiele wspólnego z prawdziwym biskupem z Miry, który do dziś otaczany jest dużym kultem. Najstarsze przekazy o Mikołaju pochodzą z VI wieku. Według średniowiecznej tradycji żył na przełomie III i IV wieku, był biskupem Miry w Licji, wsławił się cudami oraz pomocą biednym i ubogim. Uczynki miłosierdzia, stanowiące codzienność św. Mikołaja owiane są legendami. Jedna z nich opowiada o trzech córkach, które ze względu na biedę nie posiadały posagu. Na polecenie ojca miały pracować w domu publicznym. Mikołaj dowiedziawszy się o hańbie, która ma je spotkać, pod osłoną nocy przez trzy dni wrzucał do ich domu pieniądze. Inna legenda opowiada o pomocy żeglarzom, którzy podczas sztormu byli bliscy śmierci. Gdy statek zaczął tonąć, zaczęli wzywać pomocy Mikołaja, który cudownie pojawił się na statku, uciszył burze i wydobył statek z morskiej otchłani. Mikołaj zmarł według podań 6 grudnia, jego ciało zostało złożone w Mirze, a następnie przetransportowane do Bari drogą morską, gdzie powstało największe sanktuarium tego świętego cudotwórcy. Popularność św. Mikołaja sprawiła, że poświęcano mu wiele kościołów. W naszej okolicy biskup z Miry patronuje parafii w Tylmanowej, oraz parafii w Maniowach. /M.S./

zegarAdwent to szczególny czas, kiedy wyczekujemy na przyjście Zbawiciela. Liturgia tego okresu zwraca naszą uwagę w stronę spraw ostatecznych. Prorok Izajasz oraz Jan Chrzciciel nawołują nas do podjęcia pokuty. Jan Chrzciciel przypomina nam, że nie znamy czasu i miejsca, kiedy Syn Człowieczy przyjdzie. Możemy wysnuć przekonanie, że chce nas wystraszyć końcem czasu i wizją powtórnego przyjścia Chrystusa na Ziemię. Jednak nie. Jego rolą jest uświadomienie nam naszej grzeszności, ale także jak najlepsze przygotowanie na przyjście Pana, abyśmy podobnie jak on odnaleźli w Nim Baranka Bożego. W adwentowym oczekiwaniu postać Jana Chrzciciela kontrastuje z postacią Maryi. Jan, nawołując do prostowania ścieżek dla Pana, wręcz krzyczy, Maryja natomiast milczy, zachowuje te największe tajemnice dla siebie. Rozważa je i czeka, pełna zaufania, utwierdzona przez Ducha Świętego w przekonaniu, że Jej rola w dziele zbawienia jest zgodna z wolą Boga. Ciszę Maryi przerywa radość Elżbiety, która również spodziewa się dziecka, wyczekanego przez długie lata Jana. Elżbieta rozpoznaje w Maryi Bogurodzicę. Jej słowa „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” są potwierdzeniem królewskiej godności Maryi i Jej roli w dziele odkupienia.

krolowanieGdy przypomnimy sobie bajki czytane nam przez rodziców w dzieciństwie, to często występuje w nich król. Ma piękne królestwo, ogromny dwór, kochających poddanych. Jest silny, mężny i wszyscy się go boją. Posiada duży skarbiec i żyje dostatnio. Jak w tym kontekście możemy nazwać Chrystusa królem? Skoro nie miał dworu, mieszkał ubogo, a jego własna społeczność skazała go na śmierć. Boży plan zbawienia zakładał, że ma On być innym królem, ma cierpieć za miliony. Dobry władca to taki, który potrafi poświęcić się za naród. Chrystus to właśnie uczynił. W Wielki Piątek złożył Bogu Ojcu najdoskonalszą ofiarę ze swego życia właśnie za całą ludzkość. Chrystus jako król jest ogromnie bogaty duchowo.

Strona 9 z 58

KANCELARIA

KONTAKT