Wśród wielkich postaci Ewangelii jest ktoś, kto wypowiada niewiele słów, a jednak mówi bardzo dużo swoim życiem. To św. Józef, opiekun Jezusa, małżonek Maryi i patron Kościoła. Jego milcząca obecność w historii zbawienia uczy nas zaufania Bogu, pokory i gotowości do przyjęcia Jego woli nawet wtedy, gdy nie wszystko rozumiemy. Ewangelie ukazują św. Józefa jako człowieka sprawiedliwego i głęboko wierzącego. To on przyjął Maryję do swojego domu, choć sytuacja, w której się znalazł, była dla niego trudna i niezrozumiała. To on wyruszył z nią do Betlejem, gdzie narodził się Jezus, a później chronił Świętą Rodzinę, uciekając do Egiptu przed prześladowaniem Heroda. Był człowiekiem pracy – cieślą, który codziennym trudem utrzymywał rodzinę. W jego życiu nie ma wielkich przemówień ani spektakularnych wydarzeń, jest natomiast wierność w małych rzeczach i odwaga w chwilach próby. Kościół od wieków otacza św. Józefa szczególną czcią. Wielu świętych i mistyków odkrywało w nim potężnego orędownika u Boga. Jedną z osób, które szczególnie umiłowały św. Józefa, była św. Teresa z Avili, wielka reformatorka Karmelu i doktor Kościoła. W swoich pismach wielokrotnie podkreślała, jak wielkiej pomocy doświadczała dzięki jego wstawiennictwu. Pisała z prostotą i przekonaniem: „Nie pamiętam, abym kiedykolwiek prosiła świętego Józefa o coś, czego by mi nie wyprosił”. Teresa zachęcała innych, aby powierzali mu swoje troski i sprawy życia codziennego, wierząc, że ten pokorny opiekun Jezusa jest szczególnie blisko ludzkich potrzeb. Święta Teresa oddawała pod jego opiekę swoje klasztory i dzieła odnowy zakonu. Była przekonana, że św. Józef nie tylko chroni Kościół, ale także prowadzi ludzi do głębokiej relacji z Bogiem. Według niej uczy on modlitwy, ciszy serca oraz zaufania, które pozwala Bogu działać w naszym życiu. Dziś również możemy odkrywać na nowo św. Józefa jako patrona rodzin, ludzi pracy, ojców, a także wszystkich, którzy stoją przed trudnymi decyzjami. Jego przykład przypomina, że świętość nie zawsze polega na wielkich czynach widocznych dla świata. Często rodzi się w codzienności: w odpowiedzialności za innych, w uczciwej pracy i w cichym zawierzeniu Bogu. Warto więc powierzać św. Józefowi nasze sprawy – rodziny, pracę, troski i plany na przyszłość. Prośmy go, aby uczył nas zaufania takiego, jakie miał on sam, gdy prowadził Świętą Rodzinę przez trudne drogi życia. Niech jego wstawiennictwo pomaga nam coraz bardziej otwierać serce na Boga. /M.S./
W modlitwie pamiętajmy o działającej w naszej Parafii Grupie Mężczyzn św. Józefa, prosząc aby ich święty Opiekun otaczał ich swoją opieką i prowadził do Jezusa.