Ja jestem dobrym Pasterzem

dobry pasterz1Niedziela Dobrego Pasterza przypomina nam o obrazie, który mimo swojej prostoty niesie głębokie znaczenie. Słowa „Ja jestem dobrym Pasterzem” ukazują Boga jako tego, który nie pozostaje daleko, lecz jest blisko człowieka, zna go, rozumie i prowadzi. To nie jest relacja oparta na dystansie, ale na zaufaniu i obecności. Dobry Pasterz zna swoje owce i troszczy się o każdą z osobna. W świecie, gdzie łatwo poczuć się anonimowym, ten obraz przypomina, że każdy ma swoją wartość. Bycie „znanym” oznacza bycie ważnym, zauważonym w swojej codzienności, także w słabościach i zagubieniu. Owce rozpoznają głos pasterza i idą za nim, bo wiedzą, że prowadzi ku dobru. To zachęta, by wśród wielu głosów, które nas otaczają, szukać tego jednego, spokojnego i prawdziwego, który daje poczucie bezpieczeństwa. Dobry Pasterz nie obiecuje łatwej drogi, ale zapewnia, że nie jesteśmy na niej sami. Najpełniej jego miłość objawia się w gotowości do poświęcenia. To troska, która nie kończy się na słowach, lecz wyraża się w działaniu. Niedziela Dobrego Pasterza nie jest więc tylko refleksją nad piękną metaforą. To wezwanie, by spojrzeć na własne życie i relacje w świetle tej postawy. Być może każdy z nas jest czasem owcą, która potrzebuje prowadzenia, ale bywa też pasterzem dla innych, dla bliskich, przyjaciół czy współpracowników. W tych codziennych rolach możemy odnaleźć sens słów: „Ja jestem dobrym Pasterzem" nie tylko jako obietnicę, ale także jako zadanie, które domaga się realizacji w zwykłych, codziennych wyborach. /M.S/

xs