Serce, które nigdy nie przestaje kochać

serceNajświętsze Serce Jezusa należy do najbardziej rozpoznawalnych symboli chrześcijańskiej pobożności. Nie jest ono jedynie motywem obecnym w sztuce religijnej czy elementem tradycji. Serce Jezusa przypomina nam o najgłębszej prawdzie Ewangelii – o Bogu, który kocha człowieka bez granic, cierpliwie szuka zagubionych i pozostaje wierny nawet wtedy, gdy spotyka się z obojętnością lub odrzuceniem. Kult Najświętszego Serca Jezusa wyrósł z rozważania miłości Chrystusa objawionej w Jego życiu, męce i śmierci na krzyżu. Serce przebite włócznią stało się znakiem miłości całkowicie oddanej. Patrząc na Serce Jezusa, każdy z nas może odkryć, że Bóg nie jest dalekim sędzią, lecz Ojcem, który pragnie bliskości z każdym człowiekiem. Szczególnym momentem roku liturgicznego jest uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. To dzień wdzięczności za miłość Chrystusa oraz okazja do odnowienia osobistego zawierzenia Jemu naszych rodzin, parafii i codziennych spraw. Nabożeństwa czerwcowe do, których jesteśmy zaproszeni przez cały czerwiec, przypominają, że chrześcijaństwo nie jest przede wszystkim zbiorem zasad, ale odpowiedzią na miłość Boga. Jednym z najbardziej znanych przedstawień Najświętszego Serca Jezusa jest obraz namalowany przez włoskiego artystę, Pompeo Batoniego w 1760 roku dla rzymskiego kościoła Il Gesù. Dzieło to, znajdujące się do dziś w świątyni jezuitów, stało się wzorem dla niezliczonych wizerunków Serca Jezusowego na całym świecie. Chrystus ukazany jest w czerwonej tunice i niebieskim płaszczu, wskazując na płonące Serce otoczone cierniową koroną i zwieńczone krzyżem. Obraz Batoniego pomógł utrwalić w sztuce chrześcijańskiej sposób przedstawiania tej wielkiej tajemnicy Bożej miłości. Patrząc na Najświętsze Serce Jezusa, uczymy się, że prawdziwa miłość nie polega na słowach, lecz na darze z siebie. To właśnie dlatego Serce Jezusa pozostaje dla wierzących źródłem nadziei, pocieszenia i siły. W świecie pełnym niepokoju przypomina ono nieustannie: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). /M.S./