Żywe Ciało Boga

boe ciaoCentrum życia Kościoła jest Eucharystia. Pozwala ona na zjednoczenie z Bogiem już na Ziemi, jest także duchowym pokarmem, który umacnia nas na drodze do wieczności. Stanowi ona głęboką tajemnicę naszej wiary, wielokrotnie podważaną, której przyjęcie i zrozumienie leży u podstaw duchowości Kościoła. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, zwana potocznie Bożym Ciałem, to okazja aby na nowo przyjrzeć się tajemnicy Eucharystii i ukrytemu w niej Jezusowi. Tradycyjnym elementem Bożego Ciała jest procesja z Najświętszym Sakramentem, która przemierza nasze miasta i miejscowości. Chrystus ukryty pod postacią białego opłatka opuszcza mury kościoła, aby dotrzeć tam, gdzie najbardziej Go potrzebujemy. Tym samym łączy się z nami i pragnie stać się integralną częścią naszej zwykłej, przyziemnej codzienności.

Niezwykle dobitnie, sens Bożego Ciała ukazał Jerzy Duda – Gracz, który jest autorem stacji drogi krzyżowej, znajdujących się na Jasnej Górze. Stację X, Obnażenie z szat, artysta przedstawił jako procesje Bożego Ciała, w której dostrzegamy obok złotej monstrancji umęczonego i nagiego Chrystusa. Malarz przedstawił Zbawiciela bez idealizacji, z widocznym cierpieniem i smutkiem rysującym się na twarzy. W ten sposób ukazał sedno Eucharystii. Eucharystyczny Jezus jest całkowicie nagi, nie przyciągający naszego wzroku. Jednak, to co jest najważniejsze w Nim, to Jego piękno duchowe i łaski, które z niego wypływają. To także dla nas, jest sztuką, aby dostrzec Boga w białym, niepozornym kawałku chleba, fizycznie biednego, ale niezwykle bogatego duchowo. Każda Eucharystia jest pamiątką zbawczych wydarzeń z Golgoty, gdzie urzeczywistnia się ofiara, którą złożył Jezus za całą ludzkość. Uczestnicząc we Mszy świętej, a także tegorocznej procesji Bożego Ciała spróbujmy na nowo zapatrzeć się w Jezusa, dostrzec w nim to duchowe piękno, ukryte pod postacią białego chleba. Starajmy się jak najczęściej przystępować do stołu pańskiego, aby jednoczyć się z Jezusem i pozwolić, aby On sam działał w nas i przemieniał nasze życie./M.S./