Listopadowa Uroczystość Wszystkich Świętych to dzień, w którym w sposób szczególny, wierni na całym świecie kierują swoje spojrzenie ku tym, którzy osiągnęli pełnię jedności z Bogiem. To nie tylko wspomnienie świętych znanych z imienia, zapisanych w kalendarzu liturgicznym, ale również niezliczonych rzesz ludzi, którzy w codzienności, cicho i pokornie, żyli Ewangelią. W centrum tej uroczystości umiejscowiona jest tajemnica Obcowania Świętych – communio sanctorum – duchowej więzi, która łączy wszystkich wierzących: tych, którzy są w niebie, tych, którzy przebywają w czyśćcu, i tych, którzy pielgrzymują jeszcze po ziemi. W każdą niedzielę, gdy podczas Mszy Świętej wyznajemy w Credo wiarę „w świętych obcowanie”, przypominamy sobie, że nie jesteśmy sami w naszej drodze wiary. Wypowiadając te słowa, potwierdzamy, że Kościół to rzeczywistość większa niż to, co widzialne – wspólnota obejmująca żyjących i zmarłych, ziemię i niebo, przeszłość i przyszłość. Obcowanie Świętych nie jest więc abstrakcyjną ideą, lecz rzeczywistością duchową, która wyraża się w modlitwie wstawienniczej, w pamięci o zmarłych, w dziękczynieniu za tych, którzy nas poprzedzili w drodze do wieczności. To dzięki tej tajemniczej łączności Kościół może mówić o nieustannym dialogu pomiędzy ziemią a niebem. Wierni, modląc się za zmarłych, pomagają im w drodze ku zbawieniu, a święci wstawiają się za żyjącymi, wspierając ich w codziennych zmaganiach.
Aktualności
W niedzielę, 19 października, Kościół powszechny przeżywał wielką radość – papież Leon XIV dokonał kanonizacji siedmiu kandydatów na ołtarze, w tym błogosławionego Bartola Longo, znanego jako Apostoł Różańca. To wydarzenie ma szczególne znaczenie dla naszej wspólnoty, w których żywy jest kult Matki Bożej i modlitwy różańcowej, bo życie nowego świętego jest świadectwem niezwykłej mocy tej modlitwy. Bartolo Longo był włoskim prawnikiem, który w młodości oddalił się od Kościoła. Popadł w praktyki satanistyczne i okultystyczne, które całkowicie odsunęły go od Boga. Po głębokim nawróceniu całkowicie poświęcił się Maryi i szerzeniu modlitwy różańcowej. Wstąpił do świeckiego zakonu dominikańskiego, przyjął imię „Brat Różaniec” i uczynił Różaniec centrum swojego życia duchowego i apostolskiego. Z jego inicjatywy w Pompejach powstało wspaniałe sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, które do dziś jest miejscem modlitwy i nawrócenia tysięcy pielgrzymów z całego świata. Bartolo Longo był przekonany, że przez Różaniec można nie tylko wyprosić łaski, ale także przemienić całe życie i odnowić świat. Jego dzieła charytatywne – szkoły, sierocińce, domy pomocy – wyrastały z tej samej wiary, że modlitwa prowadzi do czynnej miłości bliźniego. Mówił: „Kto szerzy Różaniec, jest błogosławiony, bo sieje w duszach ziarno pokoju”. Dla naszej parafii, w której Różaniec zajmuje tak ważne miejsce, kanonizacja Bartola Longo to szczególne wezwanie do wdzięczności i odnowienia gorliwości w modlitwie. Niech jego przykład przypomina nam, że nawet z największego zagubienia Bóg może wyprowadzić świętość, jeśli człowiek zaufa Maryi i podejmie drogę pokuty i nawrócenia. Niech nowy święty, Apostoł Różańca, oręduje za nami i pomaga, by nasza parafia zawsze była domem modlitwy, pokoju i miłości do Matki Bożej. /M.S./
Wraz z nadejściem października, dobiegł końca tegoroczny cykl nabożeństw fatimskich w naszej parafii. Od maja do października, każdego 13 dnia miesiąca wielu z nas spotykało się z fatimskim orędziem i prośbą Matki Bożej o modlitwę i pokutę w intencji świata. Październikowe nabożeństwo ma szczególny wymiar – przypomina nam bowiem o ostatnim z objawień w Fatimie, które miało miejsce 13 października 1917 roku. Tego dnia, wobec tysięcy świadków, dokonał się cud słońca – niezwykłe zjawisko, które poruszyło serca ludzi i stało się potwierdzeniem, że Maryja naprawdę przychodzi do swoich dzieci z orędziem pokoju. W centrum tego przesłania brzmią słowa, które są światłem nadziei dla współczesnego świata: „Na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje.” Maryja nie zapowiada łatwej drogi, ale daje pewność, że ostatecznie zwycięży miłość. Jej Serce – czyste, pokorne, całkowicie oddane Bogu – stanie się znakiem triumfu dobra nad złem. To przesłanie, mimo upływu ponad stu lat, pozostaje wciąż aktualne. W świecie pełnym niepokoju i zamętu, Maryja przypomina nam, że prawdziwy pokój zaczyna się w sercu człowieka, które powinno być otwarte na Boga i innych ludzi. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w procesje, duchową jedność i modlitwę różańcową. Niech Maryja prowadzi nas dalej drogą modlitwy, pokuty i zawierzenia, a Jej Niepokalane Serce niech zwycięża w naszych rodzinach, parafii i w całym świecie. /M.S./
W niedzielę, 12 października 2025 roku, w całej Polsce obchodzić będziemy XXV Dzień Papieski – święto wdzięczności, refleksji i modlitwy za dar pontyfikatu św. Jana Pawła II. Tegoroczne obchody odbywają się pod hasłem „Święty Jan Paweł II. Prorok nadziei” i są szczególną okazją, by na nowo odkryć aktualność papieskiego przesłania oraz umocnić w sobie nadzieję płynącą z wiary. Dzień Papieski to nie tylko wspomnienie Papieża Polaka, ale także dzień solidarności z młodymi. Od 25 lat jego organizatorem jest Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, nazywana „żywym pomnikiem” Jana Pawła II. Dzięki jej stypendiom tysiące młodych ludzi z całej Polski, często z małych miejscowości i ubogich rodzin, może się kształcić, rozwijać swoje talenty i wzrastać duchowo. Każdy z nas, składając w tym dniu, ofiarę do puszki przyczynia się do budowania tej wspólnoty dobra i nadziei, która niesie nieocenioną pomoc uzdolnionej młodzieży. Hasło tegorocznych obchodów – „Prorok nadziei” – przypomina, że Jan Paweł II był świadkiem wiary, który umiał wskazywać ludziom światło w chwilach niepokoju i niepewności. Papież uczył, że chrześcijańska nadzieja nie jest pustym optymizmem, ale zaufaniem, że w każdej sytuacji obecny jest Bóg, który prowadzi człowieka ku dobru. To właśnie ta nadzieja, głęboko zakorzeniona w Ewangelii, była źródłem jego siły i odwagi w głoszeniu prawdy o człowieku i o Bożym Miłosierdziu. W Liście pasterskim z tej okazji biskupi przypominają, że Dzień Papieski to czas, by na nowo przyjąć wezwanie św. Jana Pawła II: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!” – słowa, które od ponad czterech dekad pozostają źródłem nadziei i odwagi dla kolejnych pokoleń wierzących. Niech przeżywanie XXV Dnia Papieskiego w naszej parafii stanie się okazją do modlitwy, wdzięczności i działania – do wspierania młodych, do budowania wspólnoty, do odkrywania na nowo, że nadzieja, którą przynosi Chrystus, nie zawodzi. Niech przykład życia i nauczania św. Jana Pawła II prowadzi nas ku wierze żywej, pełnej miłości i pokoju. /M.S./
Pełen tekst listu pasterskiego z okazji XXV Dnia papieskiego dostępny jest tutaj
W życiu naszej wspólnoty parafialnej, szczególne miejsce zajmuje modlitwa różańcowa, która od wieków prowadzi wiernych do spotkania z Chrystusem przez ręce Maryi. Różaniec nie jest jedynie powtarzaniem znanych słów – to szkoła wiary i miłości, w której rozważamy najważniejsze tajemnice zbawienia. Każde „Zdrowaś Maryjo” łączy nasze codzienne troski, radości i nadzieje z życiem Jezusa i Jego Matki. W ten sposób różaniec staje się mostem pomiędzy codziennością a życiem wiecznym. W naszej parafii szczególną rolę odgrywa Bractwo Różańcowe, które od pokoleń gromadzi wiernych wokół tej pięknej modlitwy. To właśnie wspólnota ludzi praktykujących codzienne odmawianie różańca, daje świadectwo, że ta modlitwa ma moc przemieniać serca i prowadzić ku głębszej więzi z Bogiem. Wszystkie intencje, te osobiste i wspólnotowe wielu naszych parafian zwykło zanosić przed miłosierne oblicze Matki Bożej, do starego kościoła, który na przestrzeni wieków stał się miejscem spotkania z żywym Bogiem, ale także z Jego Matką, która zawsze wstawia się za swoimi dziećmi. Patrząc na Jej spokojne i pełne troski spojrzenie, wielu odnajdywało i wciąż odnajduje pociechę, nadzieję i siłę, aby iść dalej drogą życia. Różaniec jest modlitwą wspólnotową - odmawiany razem jednoczy parafię, pokolenia i rodziny. Przypomina, że nikt z nas nie jest sam w swoich zmaganiach. Maryja, Matka Różańcowa, nieustannie prowadzi nas do Jezusa i uczy wytrwałości w wierze, podobnie jak Ona, powinniśmy ufać, że Bóg jest po naszej stronie. Dlatego tak ważne jest, abyśmy pielęgnowali tę tradycję i przekazywali ją młodszym, pokazując, że różaniec nie jest modlitwą tylko starszych, ale skarbem całego Kościoła. Niech więc obraz naszej Matki i Królowej czczonej w Krościenku, będzie dla każdego znakiem Jej bliskości i orędownictwa. A modlitwa różańcowa – osobista i wspólnotowa – niech wciąż kształtuje nasze serca, ucząc nas wdzięczności, ufności i zawierzenia Bogu. Wpatrzeni w Maryję, trzymając różaniec w dłoniach, odnajdujemy drogę ku temu, co najważniejsze – ku Chrystusowi, który jest źródłem prawdziwej radości i pokoju. /M.S./
Więcej artykułów…
Strona 8 z 74